Yerba mate despalada czy sin humo, czyli yerbowy zawrót głowy.

 

Yerba mate, czyli susz z ostrokrzewu paragwajskiego, na dobre rozsiadła się na półkach polskich zielarni i herbaciarni, choć specjalistycznych sklepów z yerba mate ciągle jest niewiele. Często i kupującym i sprzedawcom brakuje fachowej wiedzy, a gdy robimy zakupy przez internet, jesteśmy zdani sami na siebie. Warto zajrzeć zatem do podręcznego „słowniczka”, który przeprowadzi nas poprzez meandry yerbowego szaleństwa.

 

Terminy, z jakimi się spotkamy pochodzi najczęściej z języka hiszpańskiego lub portugalskiego, rzadziej z języków indiańskich. Po przebrnięciu przez podstawowe nazewnictwo, które może pojawić się podczas naszej przygody z zielonym złotem Indian, pozostanie nam zapoznać się z kilkoma dziesiątkami marek yerba mate i będziemy już wstępnie przygotowani... Yerba mate to zmielone listki z gałązkami bądź same listki ostrokrzewu. W wersji klasycznej nie dodaje się do nich nic innego prócz wody, często jednak napotkamy susz aromatyzowany bądź też z dodatkami owoców czy ziół. Również sposobów przyrządzania suszu jest co najmniej kilka.

 

Zacznijmy od wersji najbardziej klasycznej z klasycznych, czyli yerba mate elaborada con palo (z patykami, palo to z hiszpańskiego patyk) lub zwyczajnie elaborada. Bez względu na to czy jest grubiej czy drobniej zmielona na pewno gołym okiem zauważymy w niej sporo gałązek, może być ich nawet ponad 1/3 całego suszu. Reszta to zmielone listki. Gałązki powodują, że sama mate jest nieco słabsza oraz że łatwiej filtrować napar przez bombillę.

 

Siostra elaborady, ale pozbawiona gałązek to despalada, czyli w dokładnym tłumaczeniu yerba „odpatykowana”, inaczej sin palo (czyli po prostu bez patyków). Wprawne oko znajdzie w niej zapewne kilka suchych gałązek, ale zwykle nie więcej niż 10%. Będzie to mate zwykle trochę mocniejsza, ale przy drobnym zmieleniu, szanse na zapchanie bombille lekko wzrosną.

 

Jeśli nie jesteśmy w pełni gotowi na spotkanie z gorzkawym i cierpkim smakiem yerba mate powinniśmy szukać na opakowaniu słowa suave oznaczającego „delikatna” lub spróbować wersji słodzonej, aromatyzowanej lub z dodatkami. Yerba mate słodzona, czyli endulzada nie zawiera zwykle cukru. Słodki smak może pochodzić od, przez jednych uwielbianego przez innych uważanego za poważną truciznę, aspartanu lub też z prawdopodobnie najsłodszej rośliny świata - południowoamerykańskiej stewii (hiszp. stevia).

 

Gdy zależy nam na konkretnym smaku, nie zaś na samej słodyczy, możemy sięgnąć po jedną z niezliczonych wersji yerba mate smakowych. Łatwo rozpoznać te aromatyzowane od tych naturalnymi dodatkami (choć powinniśmy sobie zdawać sprawę z tego, że prawdopodobnie żaden producent smakowych yerba mate nie odmówi sobie przyjemności dodania do niej chociaż odrobiny aromatu wspomagającego naturalny smak owoców). Yerba aromatyzowana to saborizada, natomiast tę z naturalnymi kawałkami owoców lub skórek owocowych rozpoznamy pod napisie con cascaritas naturales. Mogą to być cytrusy, brzoskwinie, jabłka i inne. Półki uginają się też pod ciężarem rodzajów ziołowych suszów. Yerba mate ziołowa to compuesta lub con hierbas. Może zawierać ona suszone liście mięty pieprzowej czy polnej, melisy, trawy cytrynowej, boldo, cedronu i inne lub też naturalne olejki sporządzone z ziół. Osobom, które szczególnie chcą zadbać o linie, powinno rzucić się w oczy słowo silueta, czyli z hiszpańskiego sylwetka. W ten sposób opisane są zwykle yerby zawierające zioła przyspieszające trawienie i więcej witamin, które mają pomóc organizmowi podczas diety.

 

Co jeszcze napotkamy w świecie yerba mate? Najprawdopodobniej niezliczone rodzaje „specjalne” - oto niektóre z nich:

 

- con bajo contenido de polvo - niskopyłowa, czyli o niskiej zawartości pyłu (chodzi o pył, który powstaje przy mieleniu liści i gałązek i z upodobaniem zapycha bombillę, jeśli yerby nie „odpylimy”)

 

- con bajo contenido de mateina, czyli o niskiej zawartości mateiny – substancji pobudzającej w yerba mate

 

- sin humo, czyli przygotowywana bez dymu

 

- barbacua, czyli prażona

 

-  libre de gluten, czyli bezglutenowa

 

- organica, czyli organiczna (powstała bez użycia szkodliwych środków ochrony roślin i nawozów używanych na większości normalnych plantacji), yerby organiczne są zwykle mniej cierpkie, delikatniejsze, zdecydowanie polecane dla niewprawionych „mateistów”

 

W zależności od tego jak przygotujemy yerba mate możemy o niej mówić po prostu mate lub chimarrao w wersji na ciepło lub tereré w wersji na lodowato. Spotkamy też yerbę dla leniwych lub zapracowanych, czyli cocido – w saszetkach oraz yerba mate instant (która wbrew pozorom smakuje bardzo podobnie do zaparzanej w sposób tradycyjny!). Eksperymentatorzy zapewne chętnie napiją się mate de leche zalewanej mlekiem lub skuszą się na jeden z wielu napojów wyprodukowanych na bazie ostrokrzewu paragwajskiego.

 

Historia yerba mate

Akcesoria yerba mate

Ostrokrzew Paragwajski

Ceremoniały parzenia yerba mate Gatunki yerba mate - yerbaciarnia.com Słownik yerba mate
 
, Powered by Joomla!; Joomla templates by SG web hosting
Valid XHTML and CSS. SEO by Artio